Z korespondencji



Sprzątam to mieszkanie i sprzątam. Dłonie całe już wyżarte mam chemikaliami. Jak dotknę proszku do szorowania to szczypie i piecze. Mam zupełnie zdartą skórę. Jest czerwona jak u chłopki. Już niewiele mi zostało, jeszcze tylko odskrobać podłogę po szafkach i w kuchni i umyć okna. Okna zostawiłam sobie na koniec, bo stare i ciężko będzie rozkręcić. Trzeci dzień już sprzątam, więc najpierw staram się lżejsze rzeczy porobić, żeby jak najwięcej dać radę. Wyniosłam wszystkie rzeczy, nie przypomina to już mojego domu. A tyle wspomnień, tyle wspomnień... Mój syn uczył się tutaj chodzić. Pierwszy raz się oparzył. Uczył się czytać i pisać. Stąd wyprowadził się jego ojciec. Chyba już go nawet nie pamięta, za mały był... Chociaż nigdy o tym nie mówi, może jednak? Nie, to chyba niemożliwe



MENU



ArrayTerminologia a użyteczność
Z korespondencji 1
Globalne badania usability
Użyteczność i design
Trzy poziomy User Experience
Z korespondencji 2
Z korespondencji 3
Z korespondencji
Kołomyjka
Etyka i odpowiedzialność w projektowaniu
Index
O ludziach
Możliwość używania
Walizka
Kim jest ojciec