Terminologia a użyteczność
Projektując stronę www istotną rolę trzeba przypisać stosowanemu nazewnictwu. Jak udowodnił Jacob Nielsen, najrozsądniej jest trzymać się ustalonych konwencji. Najprostsze terminy sprawdzają się najlepiej. Niezalecane jest wymyślanie nowych etykiet dla funkcji. Użytkownicy mają tendencję do gubienia się wśród gąszcze nieznanych słów. Jeśli poczują się osaczeni, najzwyczajniej opuszczą daną stronę i poszukają innej, która spełniłaby ich potrzeby. Wyjątkiem są strony, które nie posiadają swoich alternatyw, te na które userzy są niejako „skazani”. Czy wystarczy przetłumaczyć stronę by wejść na międzynarodowe rynki, czy potrzebna jest też lokalizacja z uwzględnieniem różnic kulturowych.? Co z ubytkami w informacjach spowodowana min. tłumaczeniem? Wyjściem wydaje się być nagrywanie materiału video, lecz jest to znacznie bardziej czasochłonne, a co za tym idzie – kosztochłonne.